Dzień przed wypadem trzeba było wyprawić kolegę do Polski (autokarem…ponad 50h z 3 mega ciężkimi walizami samemu ;0 …nie zazdroszczę
)
Przed wyjściem w miasto zablokowaliśmy drzwi spinaczem tak, że nie dały się otworzyć…ale na szczęście ktoś zachował na tyle trzeźwości umysłu, że go zauważył
Kto by się nie cieszył z soboty w Porto =) (w drodze do piwnic z Porto
)
Nie potrzebujemy dużo więcej do szczęścia…a ty?
No i się skońćzył Super Bock

Aleee umowaaaa! Aleeeeeeeeeeeeeeeeeee!! Aleeeeeeeee!!

Jest kilka rodzajów Porto…trzy z nich to Tawny, Ruby i Branco…
A więc:
Generał Tawny!
Pułkownik Ruby!
Sierżant Branco
Uwaga! Sandeman czuwa!
Wieczorny spacerek po Porto
Wewnątrz wielkiego, świecącego świątecznego dzwonka
Just lovin’ it
Może powinniśmy wrócić do domu w tym momencie
Same orły hehe…
Posłuchajże panie listonosz
